Walka o miejsce w bramce Lecha Poznań zapowiada się ekscytująco. W zeszłym sezonie do pierwszego składu wskoczył Maciej Gostomski, ale w końcówce sezonu Mariusz Rumak stawiał na Krzysztofa Kotorowskiego. Teraz do zdrowia wrócił Jasmin Burić, który dostał najwięcej minut w przedsezonowych sparingach.
– Dla mnie najważniejsze jest, że nie mam problemów ze zdrowiem. Mogę wreszcie trenować na pełnych obrotach. Pod względem psychicznym jak i fizycznym czuję się znakomicie, więc są powody do radości. Jeszcze jednak nie czuję się pierwszym bramkarzem. Trzeba będzie poczekać na ostateczną decyzję trenera – powiedział bośniacki bramkarz, cytowany przez oficjalną stronę Lecha.
– Już wcześniej założyliśmy, że w meczach sparingowych najwięcej będzie grał Jasmin, bo to on ze względu na kontuzje grał najmniej w minionym sezonie. To jednak wcale nie oznacza, że będzie pierwszym bramkarzem. Mamy jeszcze kilka dni i treningów na podjęcie ostatecznej decyzji – wyjaśniła trener bramkarzy Dominik Kubiak.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.