Marcin Bułka najprawdopodobniej odejdzie z Paris Saint-Germain, ale zostanie we Francji. Polskiego bramkarza chce wykupić na stałe OGC Nicea.
Marcin Bułka do PSG trafił latem 2019 roku. Od tamtej pory zaliczył raptem dwa oficjalne występy w barwach paryskiego klubu. Nic dziwnego, bowiem konkurencja o miejsce w bramce jednocześnie z Keylorem Navasem i Gianluigim Donnarummą jest dla Polaka po prostu nie do wygrania.
W międzyczasie Bułka został trzykrotnie wysłany na wypożyczenie: kolejno do FC Cartagena, LB Chateauroux i obecnie do OGC Nicea. I to właśnie ten ostatni zespół chce zatrzymać u siebie 22-letniego golkipera z Płocka na dłużej poprzez wykup na stałe.
Wprawdzie Bułka przegrywa rywalizację o miejsce między słupkami Nicei z Walterem Benitezem, jednak tylko częściowo, bowiem to on jest jedynką w Pucharze Francji, w którym zresztą popisał m.in. obroną dwóch rzutów karnych z PSG i ogólnie walnym przyczynieniem się do awansu do finału tychże rozgrywek.
Jak poinformował francuski dziennikarz Vincent Menichini piszący dla portalu „Nice Matin”, klub z Lazurowego Wybrzeża miałby zapłacić za Bułkę 2 miliony euro.
Przypomnijmy: aktualnie obowiązująca umowa Bułki z Niceą wygasa 30 czerwca 2022 roku.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.