W sobotę Górnik Zabrze zagra na wyjeździe z rozpędzonym Lechem. Nie będzie to łatwy mecz dla Górników, biorąc pod uwagę formę Kolejorza i fakt, że nie wygrali przy Bułgarskiej od 11 lat.
Wówczas zabrzanie zwyciężyli 2:1, a jedną z bramek zdobył Krzysztof Bukalski. – Pamiętam szczególnie ten mecz, gdyż akurat wróciłem z Cypru i w drużynie była ostra rywalizacja o miejsce w środku pola. Trenerem Górnika był Waldemar Fornalik, który nie był pewien, czy podołam zadaniu. Ale dałem sobie radę, strzelając gola strzałem z dystansu, z odległości 20 metrów. Teraz czas na kolejne zwycięstwo w Poznaniu – powiedział były zawodnik Górnika na oficjalnej stronie klubu.
Górnik w ostatnim meczu przełamał niechlubną serię meczów bez zwycięstwa, pokonując w Wielkich Derbach Śląska chorzowski Ruch. – Górnik jeszcze nie umarł, jeszcze żyje, mimo że fachowcy go skreślili. Górnik pokazał charakter w derbach i bardzo się z tego cieszę – dodał Bukalski.