Reprezentacja
Polski jako pierwszy w historii uczestnik Ligi Narodów spadła z
dywizji A. Po przegranych spotkaniach z Portugalią oraz Włochami
selekcjoner Jerzy Brzęczek ma o czym myśleć i nad czym pracować w najbliższych tygodniach.
Foto: Piotr Kucza/400mm.pl
–
Dwie poniesione porażki pokazują ile jeszcze przed nami pracy. W
dzisiejszym spotkaniu zdecydowaliśmy się w pierwszych 45 minutach
na grę w tym samym systemie, w którym graliśmy cały mecz z
Portugalią. Przekonaliśmy się jednak, że to nie jest system,
który nam odpowiada. Mieliśmy dużo problemów, zbyt dużo strat
piłki. Do przerwy bardzo dobra postawa Wojciecha Szczęsnego.
Uchronił nas przed stratą większej liczby bramek – ocenił
Brzęczek podczas pomeczowej konferencji prasowej. – Dwa mecze
pokazały, że w tym systemie mamy bardzo duże problemy. To nie jest
łatwe i trudno wprowadzić nowe rozwiązanie po dwóch dniach
treningów. Trudno myśleć, że zawodnicy od razu zaczną dobrze w
nim funkcjonować. Jest presja czasu i też brak czasu, który
powoduje, że ciężko wprowadzać nowy system – dodał.
Na
kolejne mecze reprezentacji Polski trzeba poczekać dokładnie
miesiąc. 15 listopada w Gdańsku drużynę trenera Brzęczka czeka
towarzyska potyczka z Czechami. Z kolei pięć dni później nasz
zespół narodowy zmierzy się na wyjeździe z Portugalią – to
spotkanie będzie dla Polaków pożegnaniem z dywizją A w Lidze
Narodów.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.