Jerzy Brzęczek, szkoleniowiec drugoligowego Rakowa Częstochowa to chyba jeden z najbardziej zapracowanych trenerów w Polsce. Były reprezentant kraju niezwykle sumiennie przygotowuje swój zespół do rundy wiosennej, o czym najlepiej mówią… liczby.
Podopieczni Brzęczka rozegrali już podczas tej zimy osiem meczów sparingowych, w których sprawdzonych zostało aż 44 zawodników. Opiekun Rakowa postanowił przetestować wszystkich graczy pierwszego zespołu, a także większość juniorów i kilku piłkarzy, którzy przybyli do Częstochowy powalczyć o kontrakty.
Co ciekawe, prowadzony przez Brzęczka Raków ze wspomnianych ośmiu gier kontrolnych przegrał tylko jeden raz. – Nie przywiązuję wagi do wyników sparingów. Takie spotkania, to dobry moment na sprawdzenie piłkarzy i pewnych ustawień na boisku. Poza tym, jesteśmy w okresie ciężkich treningów, a optymalna dyspozycja ma przyjść na mecze mistrzowskie – powiedział trener.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.