Reprezentacja
Polski rozpoczęła zgrupowanie, podczas którego rozegra mecze
przeciwko Portugalii i Włochom w ramach Ligi Narodów. Podczas
poniedziałkowej konferencji prasowej selekcjoner Jerzy Brzęczek
odniósł się do kwestii swoich wyborów personalnych.
Foto: Piotr Kucza/400mm.pl
–
Nie jestem zwolennikiem wielkich zmian. Nie mamy również zbyt wiele
czasu i chcemy go maksymalnie wykorzystać. Dźwigała był
kontuzjowany, więc nie braliśmy go pod uwagę. Rybus również miał
problemy zdrowotne, bo jest nadal rehabilitowany. Jeżeli chodzi o
Romanczuka, to zagrał pierwsze ligowe spotkanie. Był poza
treningiem przez dłuższy czas. Do kadry wrócili Grosicki,
Jędrzejczyk i Olkowski – przyznał Brzęczek. – Nie będziemy
robić wielkich zmian przy przyszłych powołaniach. Zdajemy sobie
również sprawę, że jest grono zawodników z kadry U-21.
Obserwujemy ich i są w naszych planach na przyszłość – dodał
selekcjoner.
Brzęczek
przedstawił także plan zespołu na najbliższe dni. – Jest wiele
elementów do przepracowania. Ważny będzie wtorek, bo zamierzamy
koncentrować się już na taktyce, nad tym co będziemy chcieli
zrealizować w meczu z Portugalią. Przedział między meczami jest
bardzo krótki i musimy zwracać na to uwagę – powiedział
47-letni trener.
W
czwartek w Chorzowie reprezentację Polski czeka konfrontacja z
Portugalią. Trzy dni później na Stadionie Śląskim gościć będą
Włosi.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.