Marcin Brosz na konferencji po meczu Piast – Podbeskidzie (0:0) powiedział, że spodziewał się brutalnej konfrontacji, a tymczasem piłkarze obu zespołu stworzyli – jego zdaniem – niezłe widowisko.
– Przed meczem przypuszczaliśmy, że spotkanie będzie bardziej brutalnie, ale było inaczej. Mecz był prowadzony w dobrym tempie, stworzyliśmy kilka klarownych sytuacji, ale na pewno mielibyśmy inne odczucia, gdyby padły z naszej strony gole – stwierdził trener Piasta Gliwice.
– Mecz od pierwszej do ostatniej minuty był bardzo podobny. My mieliśmy przewagę optyczną, natomiast Bielsko czekało na kontrę. Po raz kolejny nie udało nam się zwyciężyć, za tydzień czeka nas ciężkie starcie w Chorzowie. Chcemy się do niego dobrze przygotować i wreszcie zapunktować – ocenił Brosz.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.