Brazylijczyk w reprezentacji Polski? PZPN zgłosił się po piłkarza Gremio
Polski Związek Piłki Nożnej skontaktował się z Ronaldem Falkoskim w celu przekonania go do występów w reprezentacji Polski. Utalentowany pomocnik brazylijskiego Gremio zabiega o uzyskanie polskiego obywatelstwa.
Jak poinformował portal „Meczyki”, reprezentacja Polski może doczekać się trzeciego w swojej historii kadrowicza z brazylijskim rodowodem. Po Rogerze Guerreiro i Thiago Cionku, do tego grona może dołączyć Ronald Cardoso Falkoski.
Falkoski polskie korzenie zawdzięcza pradziadkowi, który w latach 30. XX wieku wyemigrował do Brazylii. Nazwisko to nie jedyna rzecz, jaką odziedziczył po przodkach.
W lutym 2024 roku, w rozmowie z TVP Sport, Falkoski opowiadał, że jego rodzina wciąż czuje związek z naszym krajem:
– Moja rodzina świętuje pamiątkowe daty związane z historią kraju! Z muzyką i jedzeniem z Polski! – zdradza nasz rozmówca. – Zawsze byłem blisko polskiej kultury i zawsze ją podziwiałem – mówił wtedy Falkoski, który przyznał też, że śledzi mecze reprezentacji Polski.
W ostatnich dniach PZPN nawiązał kontakt z Falkoski. Ten miał potwierdzić chęć do reprezentowania biało-czerwonych. Zanim to jednak nastąpi, Falkoski musi uzyskać polskie obywatelstwo. Papiery w tej sprawie zostały już złożone, procedura jest w toku.
Kim jest Ronald Falkoski? To 21-letni pomocnik występujący na co dzień w barwach Gremio. Falkoski jest młodzieżowym reprezentantem Brazylii, był nawet w kadrze olimpijskiej, co jednak nie przekreśla jego szans na grę dla seniorskiej kadry Polski. (JB)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Piotr
13 stycznia, 2025 12:26
Jestem sceptyczny do tego rodzaju doniesień od czasów kiedy tzw. „farbowane lisy” zafundowały nam totalną klapę na granych u siebie Mistrzostwach Europy. O nich prawie nikt nie pamięta (chyba, ze w negatywnym świetle), a miliony kibiców było skazanych na porażkę na mistrzostwach rozgrywanych w Polsce i w najłatwiejszej z grup
Wiśniewski o straconym golu: może Matty i trener mają inne spojrzenie
Przemysław Wiśniewski analizował po meczu trzecią, straconą przez nasz zespół bramkę. Według obrońcy współodpowiedzialnym w tej sytuacji jest Matty Cash, który powinien kryć długi słupek.
Tomaszewski grzmi po porażce ze Szwecją. Mówi o zmianach w sztabie
Były reprezentant Polski zaapelował do Cezarego Kuleszy. Tomaszewski domaga się zmian w sztabie szkoleniowym. 78-latek ma również zarzuty do nadmiernych rotacji w składzie.
Jestem sceptyczny do tego rodzaju doniesień od czasów kiedy tzw. „farbowane lisy” zafundowały nam totalną klapę na granych u siebie Mistrzostwach Europy. O nich prawie nikt nie pamięta (chyba, ze w negatywnym świetle), a miliony kibiców było skazanych na porażkę na mistrzostwach rozgrywanych w Polsce i w najłatwiejszej z grup