David de Gea zarabia w Manchesterze United miliony funtów tygodniowo. Nie powstrzymało go to jednak od kradzieży pączka w supermarkecie Tesco…
De Gea poszedł na zakupy z kolegą. Nagle obaj chwycili po pączku i zdecydowali się wyjść ze sklepu bez płacenia.
– Nie poszło im zbyt sprawnie. Cały czas głośno rozmawiali po hiszpańsku – opowiadał w „Daily Mirror” świadek zdarzenia. Kradzież wyłapał na kamerze przemysłowej hiszpańskojęzyczny pracownik ochrony.
Obyło się bez interwencji policji. – Klient został wezwany przez ochronę i na tym sprawa się skończyła – zapewnił rzecznik Tesco.