Włodarze Herthy Berlin ogłosili oficjalnie informację o pozyskaniu bramkarza Bayernu Monachium, Thomasa Krafta. Do drużyny, która zapewniła już sobie awans do Bundesligi dołączy on latem i spędzi w niej najbliższe cztery lata.
Zespół z Berlina na kolejkę przed końcem rozgrywek lideruje tabeli 2. Bundesligi z sześcioma punktami przewagi nad Augsburgiem, a w przyszłym sezonie powalczy o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pomóc ma mu w tym 22-letni Kraft, którego pozyskaniem zainteresowane miało być także Schalke 04 Gelsenkirchen pogodzone z odejściem Manuela Neuera.
Hertha wygrała ostatecznie tę rywalizację, a z ostatniego nabytku bardzo zadowolony jest jej dyrektor sportowy, Michael Preetz. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się podpisać z nim umowę – podkreślił. – Jeśli masz szansę pozyskać gracza tej klasy za darmo, byłoby wręcz zaniedbaniem, gdybyśmy nie okazali swojego zainteresowania.
– Zabiegało o niego kilka klubów, ponieważ to gracz o wielkim talencie i potencjale – dodał Preetz. – Cieszę się, że będzie grał dla Herthy.
– To dla mnie wielkie wyzwanie – podkreślił z kolei sam zawodnik. – Michael Preetz i Markus Babbel przedstawili mi najbliższe plany klubu i jestem do nich całkowicie przekonany.
Kraft oficjalnie dołączy do nowych kolegów 1 lipca. Wtedy z Herthą treningi rozpocznie także pozyskany na zasadzie wolnego transferu z Hamburgera SV Tunay Torun.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.
Angielski snajper skomentował historyczny rekord. „Podziękowania dla zespołu”
Ledwie 98 meczów wystarczyło Harry Kane`owi do zdobycia 100 bramek w Bundeslidze. Napastnik Bayernu Monachium za swój wynik podziękował przede wszystkim klubowym kolegom.