Od roku w Podbeskidziu Bielsko-Biała funkcję prezesa pełni Wojciech Borecki. Jak ten czas ocenia sternik Górali?
– Jesteśmy takim Klubem, który nie może liczyć na wielkie pieniądze, na wielkie ruchy transferowe i musimy cieszyć się z tego, co jest, z tego, że mamy zabezpieczone środki finansowe. Mimo tego, cały czas idziemy do przodu – mam tu na myśli sprawy czysto administracyjne i organizacyjne. Jest wreszcie przejrzystość funkcjonowania Klubu, każda złotówka jest rzetelnie rozliczana. Jest postęp w pracy działu marketingu i widać efekty zaangażowania osób pracujących w Klubie. Widzę, że Podbeskidzie pracuje na wyższych obrotach – podkreślił Borecki.
Celem Podbeskidzia w tym sezonie jest utrzymanie. – Jestem przekonany, że ten bój o utrzymanie, w nowym kształcie rozgrywek będzie toczył się do ostatniego meczu. Choć w fazie zasadniczej do rozegrania zostało jeszcze dziewięć spotkań, to one już wiele nam nie powiedzą – wszystko rozstrzygnie się w tych siedmiu końcowych meczach. Oby nam ten finisz udał się tak efektownie jak finisz poprzedniego sezonu – zakończył Borecki.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.