Bordeaux zostało zdegradowane do trzeciego poziomu rozgrywkowego we Francji. Możliwe nawet, że klub ogłosi ostateczną upadłość i zniknie z francuskiej mapy piłkarskiej.
Girondins Bordeaux w sezonie 2021-22 spadło do Ligue 2 i w nadchodzącej kampanii mieli występować na zapleczu francuskiej elity. Niestety w przeciągu kolejnych tygodni „Żyrondyści” zanotowali kolejny spadek, tym razem bez aspektu sportowego. Wskutek problemów finansowych klub został zdegradowany do National 1, czyli trzeciego szczebla rozgrywkowego we Francji.
Wpływy klubu nie są wystarczające, aby płynność finansowa mogła zostać zachowana. Obecnie Girondins Bordeaux ma aż 40 milionów długu i perspektywa finansowa jest tragiczna.
Konsekwencje mogą być znacznie większe. Według dziennikarza Clementa Carpentiera, sytuacja Bourdeaux jest na tyle trudna, że klub może jeszcze ogłosić kompletną upadłość. Oznacza to, że klub zniknie całkowicie z profesjonalnej piłki.
Bordeaux to jeden z najbardziej utytułowanych klubów we Francji. „Żyrondyści” sięgali po krajowy tytuł sześć razy. Ostatni raz byli na szczycie w sezonie 2008-09.
Pod znakiem zapytania stoi przyszłość Rafała Strączka, który tego lata przeniósł się do Bordeaux ze Stali Mielec.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.