Spadek z Ligue 1 nie był najgorszą informacją jaka spotkała fanów Żyrondystów.
Bordeaux świętujące sukcesy w Ligue 1 – to odległa przeszłość.
Na początku lipca na skutek problemów finansowych Bordeaux zostało zdegradowane do National 1, czyli na trzeci szczebel rozgrywkowy we Francji. Mówiło się o 40 milionach długu i braku perspektyw na poprawę sytuacji.
Dziennikarz Clement Carpentier donosił nawet że, sytuacja Bordeaux jest na tyle trudna, iż klub może jeszcze ogłosić kompletną upadłość.
Żyrondyści nie poddali się bez walki. Francuski Narodowy Komitet Olimpijski i Sportowy wydał pozytywną decyzję o utrzymaniu Bordeaux w Ligue 2 bez żadnych restrykcji.
CNOSF (Francuski Narodowy Komitet Olimpijski i Sportowy) wydał pozytywną decyzję o utrzymaniu Bordeaux w Ligue 2 bez żadnych restrykcji. To opinia doradcza i ostateczną musi wydać FFF. Jest to jednak bardzo duży krok w kierunku pozostania Żyrondystów w drugiej lidze. pic.twitter.com/P8bRgCnvOp
Sytuację klubu śledzi Rafał Strączek, który już zimą związał się z Bordeaux. Były bramkarz Stali Mielec jednak w najczarniejszych snach nie spodziewał się, że przejdzie do klubu z takimi problemami.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.