Zbigniew Boniek na łamach dziennika Fakt komentuje skandaliczne wydarzenia, które miały miejsce podczas niedzielnego meczu Legia – Jagiellonia. – Z bandytami PZPN na pewno nie będzie negocjował, bo po prostu trzeba ich usunąć ze stadionów – mówi sternik PZPN.
– To zadanie dla polskiego rządu, policji, klubów i PZPN. Musimy usiąść i precyzyjnie ustalić plan działania, którego wszystkie strony będą się ściśle trzymać. Takie deklaracje są składane po każdej wielkiej awanturze na stadionie. Kolejny sygnał nie jest już potrzebny – zaznacza Boniek.
– Bandytyzm i chuligaństwo nie są wynalazkiem piłki nożnej. Bandyci zawłaszczają sobie publiczną przestrzeń, wydaje im się, że mogą więcej, niż normalny obywatel. Doskonale widzieliśmy to na stadionie przy Łazienkowskiej – dodaje prezes PZPN.
Boniek nie chce dokładnie mówić o karach, jakie spotkają Legię i Jagiellonię. – Nie będę wyręczał organów dyscyplinarnych. Nie mam natomiast wątpliwości, że kary w pierwszej kolejności powinny być sprawiedliwe, a nie surowe. Czyli dotkliwe dla bandytów nie dla normalnych kibiców – ocenia.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.