Bohater Hiszpanii. Mikel Merino, czyli od stopera do napastnika
Mecz z Portugalią był bardzo trudnym wyzwaniem dla reprezentacji Hiszpanii. Tamtejsi kibice i media oceniają, że sąsiedzi stanowili poważniejszą przeszkodę na drodze do medalu, niż kolejny rywal, czy byłaby nim Belgia, czy Stany Zjednoczone. Natomiast na pewno, jeśli La Roja znów napotka problemy, pierwszym pomysłem na ich rozwiązanie będzie wpuszczenie na boisko Mikela Merino, który załatwił sprawę w 1/8 finału.
Merino wykończył podanie Ferrana Torresa ze spokojem i precyzją zawodnika całe życie grającego na środku ataku. Tymczasem, jak doskonale wiadomo, tak nie jest. Kariera Nawarczyka (w kadrze na poprzedni zwycięski dla Hiszpanii mundial, w 2010 roku, też był jeden zawodnik z tej krainy, Javi Martinez) pełna jest paradoksów związanych z jego umiejscowieniem na boisku.
W juniorach Osasuny odkrywał go nie kto inny, jak Jan Urban. Spodobał mu się ten środkowy pomocnik – nieco sztywny w ruchach, ale na boisku dużo widzący i dobrze myślący. Jako zawodnik drugiej linii spędził dwa sezony w pierwszym zespole klubu z Pampeluny, w pierwszym grając bliżej własnej bramki (1 gol), a w drugim – przeciwnika (7). Następnie trafił do Borussii Dortmund, gdzie pograł tylko sezon, ale bardzo się rozwinął, gdyż z powodu kłopotów kadrowych Thomas Tuchel ustawiał go na środku obrony. Pomysł ten podchwycił ówczesny selekcjoner reprezentacji U-21 Albert Celades, który miał kłopoty bogactwa w środku pola, a niedobry w obronie. – Mikel sprawdził się w tej roli znakomicie, bo twardo interweniował i czysto wyprowadzał piłkę – powiedział ostatnio „Marce”. Po trudnym sezonie w Newcastle, Mikel na sześć lat trafił do Realu Sociedad. Tam miał sporo ofensywnych zadań, regularnie strzelał gole (łącznie 20 w 190 meczach ligowych).
W Arsenalu, gdzie występuje od 2024 roku, pojawiła się konieczność, by zagrał jako środkowy napastnik. Mikel Arteta dostrzegł u niego umiejętności snajperskie, a Nawarczyk nie zawodził w tym aspekcie (50 meczów/11 goli w Premier League).
Dziś można go określić jako zawodnika, który w środkowym korytarzu boiska może zagrać na każdej pozycji – od ostatniego stopera do wysuniętego napastnika. Być może jest to jedyny gracz o takich kwalifikacjach we współczesnym futbolu. – Nie jestem i nigdy nie będę środkowym napastnikiem, ale w Arsenalu szybko zaadaptowałem się do tej roli. Mój styl gry opiera się na kontakcie fizycznym z rywalem, zwarciu, którego szukam oraz na dobrym czytaniu gry i dostrzeganiu wolnych przestrzeni na boisku – tak scharakteryzował się niedawno sam zawodnik.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.