Jeszcze nie tak dawno nie było wiadomo, czy w ogóle pojedzie na mistrzostwa świata, dziś jest awizowany do gry w pierwszym składzie. Jakub Błaszczykowski, bo o nim mowa, już nie może się doczekać meczu z Senegalem, którym reprezentacja Polski rozpocznie swoje zmagania podczas turnieju.
Jakub Błaszczykowski wydaje się być pewniakiem do gry (fot. Łukasz Skwiot)
Piłkarz niemieckiego VfL Wolfsburg długo pauzował z powodu poważnej kontuzji i nie było wiadomo, czy zdoła się wykurować na czas, a nawet jeśli, to czy wróci do odpowiedniej formy. Jak pokazało zgrupowanie w Arłamowie i dwa towarzyskie spotkania z Chile oraz Litwą, o dyspozycję Błaszczykowskiego nie musimy się obawiać.
– Liczy się dobro zespołu i tak też będzie podczas meczu z Senegalem. Będziemy robić wszystko, by osiągnąć korzystny wynik, jakim będzie dla nas zwycięstwo – komentował nasz były kapitan podczas konferencji prasowej.
Zdaniem Błaszczykowskiego, drużyna jest dobrze przygotowana do mistrzostw, a Adam Nawałka ma gotowe warianty na niemal każde boiskowe wydarzenia. – Mogliśmy wiele rzeczy przetestować w treningach, choć oczywiście to boisko zweryfikuje, czy czas zadziała na naszą korzyść – dodał.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17 czasu polskiego. Biało-czerwoni zmierzą się z Senegalem na stadionie w Moskwie.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.