– Myślę, że zasłużyliśmy na awans do kolejnej rundy – powiedział po rewanżowym meczu z FK Haugesund Nenad Bjelica. Prowadzony przez niego Lech Poznań wygrał (2:0) i odrabiając straty z pierwszego starcia, wywalczył awans do następnej rundy eliminacji Ligi Europy.
Nenad Bjelica był zadowolony z postawy swoich piłkarzy (fot. Łukasz Skwiot)
Lech przegrał w pierwszym meczu (2:3) i dlatego w rewanżu potrzebował zaledwie jednego gola, by zagwarantować sobie awans do III rundy. Łatwo nie było, jednak podopiecznym Bjelicy udało się pokonać rywala. – Zagraliśmy dobry mecz, szczególnie pierwsza połowa była na bardzo dobrym poziomie – kontynuował.
– Już w środę powiedziałem, że 20 procent więcej skuteczności może dać pozytywne skutki i tak właśnie było. To jeszcze nie jest oczywiście perfekcyjna skuteczność, ale muszę pogratulować drużynie walki i zwycięstwa. Chciałbym podziękować także kibicom, którzy od pierwszej do ostatniej minuty dawali zespołowi duże wsparcie – dodał szkoleniowiec „Kolejorza”.
Kolejnym rywalem Lecha w eliminacjach Ligi Europy będzie holenderski Utrecht, który odprawił z kwitkiem maltańską Vallettę (0:0 i 3:1).
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.