Już
w czwartek polskie kluby rozpoczną przygodę z europejskimi
pucharami w sezonie 2017/18. Lecha Poznań czeka starcie przed własną
publicznością z macedońskim klubem FK Pelister Bitola. Kolejorz
jest zdecydowanym faworytem tej konfrontacji, ale pomimo tego trener
Nenad Bjelica pozostaje bardzo ostrożny.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Musimy być przygotowani do meczu, skoncentrowani na swoich
zadaniach. Szanujemy bardzo FK Pelister. Widzieliśmy ostatnie
pięć-sześć meczów tej drużyny. Wiemy wszystko, mamy informacje.
Jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Ten wymagać będzie od
nas maksymalnej koncentracji. Myślę, że mamy duże szanse na
awans, ale musimy na boisku pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną.
Musimy zasłużyć na awans – stwierdził Bjelica. – Nie jesteśmy
przygotowani do sezonu, ale nie możemy być. Trenowaliśmy jedynie
osiem dni. I choć pracowaliśmy dobrze, to nie tak ciężko, jak w
trakcie normalnych przygotowań do sezonu. Musieliśmy trenować, by
być gotowi na mecz z Macedończykami – dodał chorwacki
szkoleniowiec.
Pierwsze spotkanie I rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy Lechem a FK Pelister zostanie rozegrane jutro o godzinie
20:45 na Inea Stadionie w Poznaniu. Rewanż odbędzie się 6 lipca w
Macedonii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.