Lech
Poznań pożegnał się z eliminacjami Ligi Europy po remisie 2:2 z
holenderskim Utrechtem. Trener Kolejorza, Nenad Bjelica, przyznał po
spotkaniu, że pomimo porażki jest zadowolony z postawy swoich
piłkarzy.
Foto: Łukasz Skwiot
–
Myślę, że wszyscy widzieli, iż nasza drużyna zagrała bardzo
dobry mecz. Byliśmy agresywni i skoncentrowani przez całe
spotkanie. Szkoda, że do następnej rundy awansował słabszy
zespół, który w dwóch meczach oddał trzy celne strzały na naszą
bramkę – ocenił Bjelica. – Przyznaję, że jestem bardzo dumny z
mojej drużyny. Jeszcze nigdy w karierze nie byłem tak dumny z
zespołu, który prowadziłem. Mamy w składzie dziesięciu nowych
piłkarzy, a gramy tak, jakbyśmy występowali razem od dwóch lat –
dodał chorwacki szkoleniowiec.
W
czwartkowym spotkaniu z Utrechtem poznański zespół dwukrotnie
przegrywał i za każdym razem odrabiał straty po golach Duńczyka
Christiana Gytkjaera. Ostatecznie jednak Lechowi zabrakło jednej
bramki do awansu – Holendrzy przeszli do dalszych gier dzięki
trafieniom uzyskanym na wyjeździe.
Kolejorza
czeka teraz powrót do ligowej codzienności. Już w najbliższą
niedzielę drużyna trenera Bjelicy zagra na wyjeździe z Cracovią.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.