Białoruski pomocnik będzie negocjował kontrakt z Wisłą
W czwartek do Krakowa przyleciał białoruski pomocnik Michał Siwakow – poinformowała oficjalna witryna krakowskiej Wisły. Zawodnik włoskiego Cagliari Calcio będzie negocjował z Białą Gwiazdą warunki indywidualnego kontraktu.
Siwakow urodził się 16 stycznia 1988 roku. Karierę rozpoczynał w zespole Smeny Mińsk, skąd w styczniu 2003 roku przeniósł się do BATE Borysow. Początkowo występował w rezerwach tego klubu. Do kadry pierwszego zespołu przebił się w 2005 roku. W pierwszych dwóch latach rozegrał jednak tylko trzy mecze ligowe w pierwszym zespole.
Częściej szansę gry zaczął otrzymywał od 2007 roku. W kolejnych dwóch latach wystąpił w 33 ligowych meczach i zdobył cztery gole. Ze świetnej strony prezentował się także w europejskich pucharach. Jego występy nie pozostały niezauważone i 31 stycznia 2009 roku podpisał czteroletni kontrakt z Cagliaro Calcio.
We włoskiej Serie A zadebiutował dopiero 8 listopada 2009 roku w meczu przeciwko Sampdorii Genua. Zimą 2010 roku został wypożyczony na pół roku do drugoligowego Piacenzy Calcio, w której barwach rozegrał 15 spotkań i zdobył dwa gole. Przed obecnym sezonem wrócił do Cagliari, ale rozegrał tylko jeden mecz.
Siwakow regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach Białorusi. W pierwszej reprezentacji ma na swoim koncie jeden występ.
Dublet Żukowskiego. Reprezentant Polski pnie się w klasyfikacji polskich strzelców wszech czasów w 2. Bundeslidze
Mateusz Żukowski dołożył cegiełkę do wysokiego zwycięstwa Magdeburga nad Karlsruher. Były piłkarz Śląska Wrocław jest już siódmy, jeśli chodzi o bramki Polaków na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech.
Mazurek wspomina początki w Austrii. Wzruszył się mówiąc o bracie
19-letni pomocnik notuje znakomity start po transferze do RB Salzburg. Bartosz Mazurek, w rozmowie z Foot Truckiem, mówił o ogromnym wsparciu, które uzyskał od brata.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.