Po trzech kolejkach Lokomotiw Moskwa oraz Besiktas Stambuł nie przegrały jeszcze ani jednego spotkania. Jednak to Rosjanie mieli o dwa punkty więcej od tureckiego rywala.
Dzisiejszy mecz przez długi czas nie zachwycał, ale na szczęście końcówka spotkania mogła się podobać. Na prowadzenie gospodarze wyszli w 58. minucie meczu. Wówczas w swoim stylu ładnym technicznym uderzeniem popisał się Quaresma, który po przerwie pojawił się na murawie z ławki rezerwowych.
Po niespełna 20 minutach gry gospodarze wyrównali. Fatalnie zachowała się cała defensywa Besiktasu i Oumar Niasse wpisał się na listę strzelców. Szybka akcja gości zupełnie zaskoczyła miejscowych.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Obydwie drużyny nie zaznały jeszcze goryczy porażki w tej edycji Ligi Europy, ale muszą uważać na Sporting Lizbona.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.