Dele Alli nie odbudował kariery podczas wypożyczenia do Besiktasu i chyba już nie odbuduje. Turecki klub chce się go pozbyć.
Alli zawiódł w Turcji. (fot. Reuters)
Po nieudanym pobycie w Evertonie Anglik liczył na to, że z dala od presji krajowych mediów zdoła nawiązać do dawnej formy, dzięki której łączono go z przenosinami do Realu Madryt. Nic takiego się jednak nie stało. 26-latek rozegrał tylko 9 meczów, na murawie spędził zaledwie 575 minut i zdobył dwie bramki. Niewykluczone, iż już nie poprawi swojego dorobku.
Dziennikarze BBC informują bowiem, że Besiktas pragnie rozstać się z Allim szybciej, niż przewiduje umowa jego wypożyczenia z The Toffees, to jest teraz. Zawodnik nie spełnił oczekiwań trenera. Jest wygwizdywany przez kibiców.
Turecki klub jest jednak w trudnej sytuacji. Ściągając do siebie Anglika, nie zastrzegł sobie możliwości wcześniejszego odesłania go z powrotem do Evertonu. Aby zrobić to w tym momencie, musiałby mu wypłacić ponad milion funtów pensji.
Czy to zrobi – nie wiadomo. Czy Dele Alli znajdzie dla siebie jeszcze miejsce w futbolu – też nie. Z jego dawnego blasku nie zostało absolutnie nic. A przecież wciąż nie jest piłkarzem starym.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.