– Nie wiem kto jest faworytem czwartkowego meczu, nie przykładam do tego wagi. Wiemy, że czeka nas trudne spotkanie, ale zrobimy wszystko, aby awansować do fazy grupowej Ligi Europy – powiedział Henning Berg przed meczem Legii Warszawa z Zorią Ługańsk.
– Byliśmy tu w zeszłym roku, gdy rywalizowaliśmy w grupie Ligi Europy z Metalistem Charków. Rozegraliśmy wówczas dobry mecz, nieźle zaprezentowaliśmy się w defensywie, a zwycięską bramkę zdobył Ondrej Duda. Od tego czasu styl gry naszej drużyny nie uległ zmianie, wyznajemy tę samą filozofię gry – zaznaczył norweski szkoleniowiec.
– Zoria skończyła rozgrywki ligowe na czwartym miejscu, a przed nią uplasowały się tylko znane europejskie zespoły, takie jak Dnipro, Szachtar i Dynamo. To silne ekipy, które mają dużo pieniędzy i dobrych zawodników. Dnipro grało w finale Ligi Europy z Sevillą w Warszawie, a Zoria dwa razy pokonała Dnipro w zeszłym sezonie. Latem nasi rywale wzmocnili się, ściągnęli dobrych zawodników – dodał Berg.
Szkoleniowiec Legii dodał, że na razie nie jest w stanie powiedzieć, czy Ondrej Duda będzie gotowy na czwartkowe spotkanie.
Początek jutrzejszego meczu w Kijowie o godzinie 19:00.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.