W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej Ekstraklasy Legia Warszawa podejmie Zawiszę Bydgoszcz. – Nie możemy już doczekać się niedzielnego meczu. Chcemy zagrać bardzo dobre spotkanie i wygrać – zapowiedział Henning Berg, trener Legii.
– Byliśmy bardzo szczęśliwi, że wygraliśmy z Lechem. Każdy mecz jest inny – raz można grać dobrze i nie wygrać, a czasami trzy punkty zdobywa się, nie grając pięknego futbolu. Grałem w wielu ważnych meczach, np. spotkaniach Manchesteru United z Liverpoolem – nie zawsze dorównują one poziomem meczom Realu z Barceloną. To często twarda gra, która nie musi być piękna. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że możemy grać lepiej niż w drugiej połowie z Lechem, ale mamy bardzo komfortową sytuację, bo mimo wszystko wygrywamy – zaznaczył Berg.
– Michał Masłowski to bardzo dobry piłkarz, ale nie zapominajmy, że jest częścią zespołu. To na pewno ważny zawodnik, ale sam niczego by nie osiągnął. Zawisza to drużyna bardzo mocna fizycznie i dobra w obronie. Nie wiem, jak Zawisza grał wcześniej, patrzę tylko na obecny sezon, a w nim nasz rywal prezentuje się bardzo korzystnie – dodał Norweg.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
Frederiksen odbija piłeczkę do Papszuna! „Nie wiem, czy wie, czym są duże mecze”
Niels Frederiksen postanowił odpowiedzieć Markowi Papszunowi. Szkoleniowiec Lecha Poznań odniósł się do zarzutu, że Kolejorz zawodzi w ważnych meczach.