Legia
Warszawa, podobnie jak Lech Poznań, jest o krok od awansu do fazy
grupowej Ligi Europy. Wicemistrzowie Polski przywieźli zwycięstwo
1:0 z wyjazdowego meczu z Zorią Ługańsk. Mimo korzystnego
rezultatu osiągniętego na Ukrainie, trener Henning Berg zaznacza,
że droga do osiągnięcia celu jest jeszcze długa.
Trener Henning Berg nie popada w huraoptymizm po wygranej z Zorią Ługańsk
–
W tym momencie rzeczywiście jesteśmy w lepszym położeniu niż
Zoria, biorąc pod uwagę nasze wyjazdowe zwycięstwo. W piłce
nożnej wszystko może się jednak łatwo odwrócić, dlatego musimy
zachować czujność i uwagę. Przed nami bardzo dużo pracy, ale
wygrana 1:0 to dobra zaliczka – powiedział Berg. – Pamiętajmy
jednak, że jesteśmy dopiero w połowie drogi do fazy grupowej Ligi
Europy. Czeka nas jeszcze rewanżowe spotkanie w Warszawie i mamy
świadomość tego, że nie będzie łatwo. Nie możemy się już
jednak doczekać – dodał szkoleniowiec Wojskowych.
Jeśli
Legia w rewanżu nie roztrwoni przewagi z pierwszego spotkania,
wówczas po raz trzeci z rzędu awansuje do fazy grupowej Ligi
Europy.
Drugi
mecz pomiędzy stołecznym klubem a ukraińską Zorią Ługańsk
odbędzie się w czwartek, 27 sierpnia. Początek spotkania w
Warszawie zaplanowano na godzinę 21:00.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.