– Jestem zadowolony ze wszystkiego poza wynikiem i stratą trzech bramek – powiedział Henning Berg po Superpucharze Polski.
– Naszym marzeniem jest Liga Mistrzów – od dawna nie było tam polskiego zespołu i musimy zrobić wszystko, aby się tam dostać, aby nie zmarnować kolejnej szansy. Sparing z Hapoelem zaplanowaliśmy miesiąc temu, chcieliśmy sprawdzić się z europejską drużyną. Oczywiście mieliśmy zamiar zwyciężyć w Superpucharze, ale postanowiliśmy zaangażować w to pozostałych zawodników, również tych młodych. Być może wynik byłby inny, gdyby zagrał wtorkowy skład – zaznaczył trener Legii.
– Jestem zadowolony z młodych zawodników – Robert Bartczak nie zagrał na swojej pozycji, ale pokazał, że ma potencjał. Wieteska wyglądał dziś jak senior – czytał grę, miał świetne wślizgi. Adam zdobył bramkę, robił co mógł, grał dla drużyny. Dla tych dzieciaków to niesamowite doświadczenie. „Kali” z każdą minutą był coraz lepszy, brał na siebie odpowiedzialność, ale niestety musiał zejść. W pierwszej części nie graliśmy dobrze piłką, szczególnie pod pressingiem Zawiszy. Dla Lewczuka, Ivicy, „Sagana” i Piecha to również dobre przetarcie. Jestem zadowolony ze wszystkiego poza wynikiem i stratą trzech bramek – podsumował Berg.
gmar, PilkaNozna.pl źródło: Legia Warszawa foto: Łukasz Skwiot
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.