Legia Warszawa będzie w czwartek walczyć o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Zadanie piłkarzy Henninga Berga jest proste – spokojne obronienie zaliczki z pierwszego meczu z Zorią Ługańsk na Ukrainie.
Berg jest gotowy na wszystkie scenariusze (foto: Ł.Skwiot)
Wojskowi wygrali przez tygodniem w Kijowie (1:0) i w rewanżu powinni dopełnić formalności. Sam trener jest jednak przygotowany na różne scenariusze.
– Musimy dobrze wejść w jutrzejszy mecz i zrobić wszystko, aby wynik był dla nas korzystny. W piłce możliwe jest wszystko, dlatego jesteśmy gotowi na każdy scenariusz – powiedział Berg.
– Każdy kolejny mecz jest dla mnie najważniejszy, niezależnie od tego, czy to play-off, czy spotkanie ligowe. Piłka nożna sprawia nam przyjemność, dlatego na każdy mecz czekamy tak samo – kontynuował.
Berg nie chciał porównywać Zorii z poprzednim rywalem Legii, czyli Koroną Kielce. – Korona i Zoria to dwa różne zespoły, ciężko je porównać. Zoria jest lepsza technicznie, groźniejsza w ataku. Korona przede wszystkim utrudniała nam zadanie swoją grą defensywną – zakończył.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.