W ćwierćfinale Ligi Europy Benfica pewnie wygrała w Lizbonie z Eintrachtem Frankfurt 4:2.
Luka Jović trafił w Lizbonie, ale jego drużyna przegrała
Dwumecz Benfiki z Eintrachtem zapowiadał się niezwykle ciekawie. Ekipa z Niemiec to jedna z rewelacji tej edycji Ligi Europy.
Już pierwsza połowa przyniosła bardzo dużo emocji. W 20. minucie we własnym polu karnym sfaulował Obite Evan N’Dicka, za co został ukarany czerwoną kartką. Jedenastkę na gola zamienił Joao Felix. Eintracht potrafił jednak zaatakować w osłabieniu. W 40. minucie do wyrównania doprowadził wypożyczony z Lizbony do Frankfurtu Luka Jović. Radość gości nie trwała długo. Przed przerwą swój zespół ponownie na prowadzenie wyprowadził Felix, który tym razem uderzył ładnie zza pola karnego.
W drugiej połowie Benfica w pełni wykorzystała grę w przewadze i rozbiła rywali. W 50. minucie na 3:1 podwyższył stoper Ruben Dias, a cztery minuty później hattricka skompletował niezawodny tego wieczoru Felix. Eintracht zdołał jeszcze odpowiedzieć jednym golem. W 72. minucie siatki ekipy z Lizbony trafił Goncalo Paciencia.
Benfica wygrała 4:2 i do Niemiec pojedzie z solidną zaliczką.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.