Już od kilku tygodni na pierwszych stronach gazet króluje możliwy transfer Lewandowskiego, mimo to władze Bayernu publicznie negowały te informacje. Jak się okazuje, może być to dobrą miną do złej gry. Dziennikarze z Niemiec doszli do wyceny polskiego piłkarza przez sterników z Monachium.
– Na dziś Robert ma z nami umowę. Obecnie prowadzimy rozmowy z Robertem i chcemy, aby jak najdłużej pozostał w Bayernie. Najwyraźniej niektórzy uważają, że jest to coś w rodzaju internetowej gry menedżerskiej, w której klikam na coś i wtedy on przedłuża kontrakt. Robert stał się u nas piłkarzem światowego formatu, zdobywając w każdym sezonie 30-40 bramek – jeszcze kilka dni temu tak Oliver Kahn odnosił się do medialnej hucpy odnośnie transferu Roberta Lewandowskiego. Niemiecki działacz w pewnym stopniu zwolnił transferową karuzelę, jednak realnie w biurach Die Roten mogą szykować się do sprzedaży swojego strzelca.
Według informacji dziennikarzy Kickera, Bayern Monachium wycenił Lewandowskiego. Niemiecki klub będzie oczekiwał kwoty zbliżonej do 40 milionów euro. Żądania pieniężne za tak klasowego zawodnika byłby znacznie wyższe, jednak pozostały rok kontraktu oraz wiek „Lewego” wpływa na stosunkowo niską cenę transferową, biorąc na tapet aktualne wartości rynkowe zawodników.
Co ciekawe tą samą kwotę podali także żurnaliści katalońskiego Sport, podając ją na okładce środowego wydania swojej gazety.
Niezmiennie faworytem do sprowadzenia naszego kapitana jest FC Barcelona. Bild dodaje, że sytuację Lewandowskiego niezmiennie kontroluje PSG.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.