Tylko sportowy kataklizm może powstrzymać Bayern Monachium przed sięgnięciem po tytuł mistrzowski. Bawarczycy przybliżyli się do niego po pewnym zwycięstwie nad Arminią Bielefeld.
Lewandowski zaliczył asystę. (fot. Łukasz Skwiot)
Na cztery kolejki przed końcem sezonu Robert Lewandowski i spółka mają dziewięć punktów przewagi nad drugą w tabeli Bundesligi Borussią Dortmund. Nic nie wskazuje na to, że zakończą rozgrywki z pustymi rękoma. Że nie osłodzą sobie porażek w Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów triumfem w lidze.
Dziś postawili ku temu kolejny krok. Właściwie wywiązali się z roli faworyta i pokonali Arminię.
Na wynik 3:0 złożyło się: samobójcze trafienie Jacoba Laursena, gol Serge’a Gnabry’ego oraz trafienie Jamala Musiali. Przy tym ostatnim asystę zanotował Lewandowski, który spędził na murawie 88 minut.
Wszystko wskazuje na to, że gablota z trofeami na Allianz Arena zyska nowy eksponat. Pytanie brzmi nie czy, a kiedy.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.