Tylko sportowy kataklizm może powstrzymać Bayern Monachium przed sięgnięciem po tytuł mistrzowski. Bawarczycy przybliżyli się do niego po pewnym zwycięstwie nad Arminią Bielefeld.
Lewandowski zaliczył asystę. (fot. Łukasz Skwiot)
Na cztery kolejki przed końcem sezonu Robert Lewandowski i spółka mają dziewięć punktów przewagi nad drugą w tabeli Bundesligi Borussią Dortmund. Nic nie wskazuje na to, że zakończą rozgrywki z pustymi rękoma. Że nie osłodzą sobie porażek w Pucharze Niemiec i Lidze Mistrzów triumfem w lidze.
Dziś postawili ku temu kolejny krok. Właściwie wywiązali się z roli faworyta i pokonali Arminię.
Na wynik 3:0 złożyło się: samobójcze trafienie Jacoba Laursena, gol Serge’a Gnabry’ego oraz trafienie Jamala Musiali. Przy tym ostatnim asystę zanotował Lewandowski, który spędził na murawie 88 minut.
Wszystko wskazuje na to, że gablota z trofeami na Allianz Arena zyska nowy eksponat. Pytanie brzmi nie czy, a kiedy.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.
Bayern Monachium osłabiony w Der Klassiker. Podstawowy zawodnik nie zagra
Bayern Monachium nie przystąpi do meczu z Borussią Dortmund w najsilniejszym możliwym składzie. Jeden z podstawowych piłkarzy nadal zmaga się z urazem.