Bayer Leverkusen domaga się ukarania Arminii Bielefeld
Bayer Leverkusen ma pretensje do Arminii Bielefeld w związku z wtorkowym meczem w Pucharze Niemiec. Chce jej ukarania.
W półfinale rozgrywek mistrzowie kraju sensacyjnie ulegli rywalowi z trzeciej ligi 1:2. To najbardziej niespodziewane rozstrzygnięcie starcia w bieżącym sezonie niemieckiej piłki. Bayer nie obroni trofeum zdobytego przed rokiem.
O meczu nie zamierza jednak zapomnieć. A dokładnie o warunkach, w jakich został on rozegrany.
Fernando Carro, dyrektor generalny klubu, domaga się nałożenia na Arminię Bielefeld kary za niewłaściwe przygotowanie murawy. Ma pretensje, że ta nie została nawodniona.
Hiszpan nie zrzucił jednak winy za porażkę Bayeru na stan boiska. Przyznał, że przeciwnik zasłużył na zwycięstwo. (MS)
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.