Przejdź do treści
Bardzo towarzysko w Gdańsku. Polska zremisowała z Grecją

Polska Reprezentacja Polski

Bardzo towarzysko w Gdańsku. Polska zremisowała z Grecją

Reprezentacja Polski zremisowała 0:0 z Grecją w meczu towarzyskim rozegranym w Gdańsku. W ten sposób drużyna Adama Nawałki zakończyła udany dla siebie sezon 2014/15.

Arkadiusz Milik był wyróżniającą się postacią polskiej kadry, ale nie strzelił gola Grecji (foto: Ł. Skwiot)

Do wtorkowego spotkania na PGE Arenie w Gdańsku reprezentacje Polski i Grecji przystępowały w diametralnie różnych nastrojach. Biało-czerwoni trzy dni wcześniej efektownie wygrali 4:0 z Gruzją i umocnili się na pozycji lidera grupy D eliminacji Euro 2016. Z kolei Grecy w miniony weekend skompromitowali się przegrywając 1:2 z Wyspami Owczymi i stracili tym samym jakiekolwiek szanse na awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Triumfatorzy Euro 2004 prezentują obecnie fatalną formę – ostatnie zwycięstwo drużyna z Hellady odniosła w czerwcu ubiegłego roku, kiedy w fazie grupowej mundialu pokonała 2:1 Wybrzeże Kości Słoniowej.

Mecz z Grecją był dla selekcjonera Nawałki szansą do sprawdzenia kilku dublerów. Po tym, jak zgrupowanie kadry opuściło kilka gwiazd, na czele z Robertem Lewandowskim, Grzegorzem Krychowiakiem i Łukaszem Fabiańskim, ciężar odpowiedzialności spadł na barki innych. W wyjściowym składzie na wtorkowe spotkanie znaleźli się m.in. Karol Linetty, Ariel Borysiuk, Piotr Zieliński oraz Thiago Cionek. Między słupkami polskiej bramki stanął Artur Boruc.

Początek meczu w wykonaniu obu drużyn był bardzo nerwowy. Na pierwszy rzut oka widać było, że Polacy nigdy wcześniej nie grali w takim składzie personalnym: w grze zespołu Adama Nawałki brakowało zrozumienia i dokładności. Po pierwszym kwadransie zespołem lepszym byli goście, którzy mogli nawet zdobyć gola, ale uderzenie z dystansu Kostasa Katsouranisa zdołał obronić Artur Boruc. Na pierwszy strzał w wykonaniu naszych piłkarzy musieliśmy czekać aż do 16. minuty gry. Kamil Grosicki próbował szczęścia, jednak jego uderzenie wylądowało w rękach greckiego bramkarza.

W 25. minucie w końcu zrobiło się naprawdę gorąco pod bramką gości. Kombinacyjna akcja Karola Linettego, Arkadiusza Milika i Jakuba Błaszczykowskiego zakończyła się strzałem tego ostatniego, jednak czujny w bramce był Stefanos Kapino.

Chwilę później doszło do zmiany… arbitra. Alain Bieri doznał na tyle poważnej kontuzji, że nie był w stanie kontynuować swojej pracy. Od 29. minuty zawody prowadził więc Marcin Borski, który do tej pory pełnił funkcję sędziego technicznego.

W końcówce pierwszej połowy Polacy stanęli przed świetną okazją do otwarcia wyniku. Linetty rozciągnął grę do ustawionego na lewym skrzydle Grosickiego, ten perfekcyjnie dośrodkował na głowę Milika, ale piłka uderzona przez napastnika Ajaksu Amsterdam odbiła się od poprzeczki, potem od linii bramkowej i wróciła na boisko. Do zdobycia gola Milikowi zabrakło dosłownie centymetrów!

Oba zespoły schodziły więc na przerwę przy wyniku 0:0. Pierwsza połowa mecz z Grecją była przeciętna w wykonaniu Polaków. Po bardzo nerwowym początku podopieczni Adama Nawałki stworzyli sobie dwie dobre okazje do strzelenia gola, jednak generalnie w ich poczynaniach ofensywnych dominował chaos. Największe zagrożenie na połowie Greków powstawało wtedy, kiedy na zejścia do środka boiska decydował się prawoskrzydłowy, Jakub Błaszczykowski.

W przerwie doszło do zapowiadanej zmiany na pozycji bramkarza – między słupkami polskiej drużyny stanął Wojciech Szczęsny. Opaskę kapitana od Artura Boruca przejął natomiast Kamil Glik.

Zmienił się bramkarz, inny był kapitan, ale postawa reprezentacji Polski była taka sama. W grze naszej kadry ciągle brakowało pomysłu i precyzyjnego rozegrania piłki na połowie rywala. Po godzinie zmagań Adam Nawałka zdecydował się na trzy zmiany. Boisko opuścili Linetty, Zieliński i Błaszczykowski. Okazję do zaprezentowania swoich umiejętności 37-tysięcznej publiczności otrzymali natomiast Sebastian Mila, Krzysztof Mączyński i Sławomir Peszko.

Kolejne minuty upływały w typowo towarzyskiej atmosferze, a żadna ze stron nie potrafiła zagrozić rywalowi. Polacy mieli problem z wymianą kilku celnych podań na połowie gości, z kolei Grecy próbowali dośrodkowań w nasze pole karne i strzałów z dystansu, ale ich starania kończyły się w rękach Wojciecha Szczęsnego.

Pierwsze zagrożenie pod bramką Stefanosa Kapino gospodarze stworzyli dopiero w 75. minucie. Sprzed pola karnego swoją słabszą, prawą, nogą strzelał Milik, ale jego próba nie zaskoczyła bramkarza Grecji. Dla 21-letniego napastnika była to ostatnia akcja w tym meczu. Chwilę później jego miejsce na murawie zajął Maciej Rybus.

Na ostatnie pięć minut na boisku zameldował się Łukasz Szukała, który zmienił Ariela Borysiuka. W końcówce zawodów Polacy przeważali, mieli kilka okazji po rzutach rożnych, jednak żadnej z tych szans nie potrafili zamienić na gola.

Do ostatniego gwizdka Marcina Borskiego rezultat meczu nie uległ zmianie. Po bardzo przeciętnym spotkaniu reprezentacja Polski bezbramkowo zremisowała z Grecją. To czwarty remis w 17. starciu tych reprezentacji w historii.

Teraz przed naszą reprezentacją dwa i pół miesiąca przerwy. 4 września drużyna Adama Nawałki zagra we Frankfurcie z Niemcami w meczu siódmej kolejki eliminacji Euro 2016.

Konrad Witkowski

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 43/2026

Nr 43/2026

Polska Reprezentacja Polski

Kontuzja Marcina Bułki. Trener przekazał nowe informacje

Marcin Bułka zmaga się z urazem. Badania pokazały, że golkiper będzie potrzebował około dziesięciu dni odpoczynku i rehabilitacji.

GLASGOW 05.09.2024
MECZ 1. KOLEJKA GRUPA A1 LIGA NARODOW SEZON 2024/25: SZKOCJA - POLSKA 2:3 --- UEFA NATIONS LEAGUE FOOTBALL MATCH: SCOTLAND - POLAND 2:3
MARCIN BULKA
FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie

Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Michal Gasparik
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Michal Gasparik
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”

Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.

UEFA vice-president Zbigniew Boniek during the UEFA Europa League Final 2024 between Atalanta BC and Bayer 04 Leverkusen at Dublin Arena in Dublin, Ireland on May 22, 2024 (Photo by Andrew SURMA/ SIPA USA).
2024.05.23 Dublin
pilka nozna Liga Europy
Atalanta Bergamo - Bayer 04 Leverkusen
Foto Andrew Surma/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Najnowszy ranking FIFA opublikowany! Wiemy, które miejsce zajmują Polki

Ogłoszono nowy ranking FIFA! Polki utrzymują dobrą lokatę wśród najlepszych.

2026.06.05 Gdansk Pilka nozna kobiet Mecz eliminacyjny do MS Polska - Francja N/z Ewa Pajor Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.06.05 Gdansk
Football Womens World Cup Qualifier
Poland - France
Ewa Pajor 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski

Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.

2026.02.08 Częstochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
N/z 
Goncalo Feio

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus


2026.02.08 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
Goncalo Feio


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej