Obrońca Barcelony, Dani Alves podzielił się z dziennikarzami opinią na temat formy swojej drużyny w obecnym sezonie. Brazylijczyk jest przekonany, że Duma Katalonii ponownie jest w stanie sięgnąć po tzw. potrójną koronę.
Barcelona aktualnie znajduje się na czele tabeli Primera Division z pięcioma punktami przewagi nad najgroźniejszym rywalem, Realem Madryt. Blaugrana wystąpi również w finale Pucharu Hiszpanii przeciwko Królewskim, a w Lidze Mistrzów dotarła już do fazy ćwierćfinałowej, gdzie ma spore szanse na wyeliminowanie niżej notowanego Szachtara Donieck. – Prawda jest taka, że nie spoglądamy zbytnio w przyszłość. Koncentrujemy się na każdym kolejnym meczu i chcemy wygrywać w każdych rozgrywkach, w których bierzemy udział – stwierdził Alves. – Znów możemy zdobyć potrójną koronę, czyli triumfować w La Liga, Copa del Rey i Lidze Mistrzów. Nie jest to niemożliwe – dodał Brazylijczyk przypominając jednocześnie, że bardzo trudno będzie w obecnym sezonie wygrać rozgrywki ligowe. – Jeśli potkniemy się choć raz, Real Madryt to wykorzysta.
Alves wyznał również, że w szatni na razie nie rozmawia z kolegami na temat występu w finale Ligi Mistrzów na Wembley, lecz zarówno on jak i jego partnerzy z drużyny marzą, aby znaleźć się w Londynie. – Chcemy wciąż pisać historię i ponownie wznieść w górę Puchar Europy – podsumował reprezentant Canarinhos.
Notowania Alejandro Balde u Hansiego Flicka stoją na niskim poziomie. Lewy obrońca prawie w ogóle nie gra w tym sezonie i w zimowym oknie transferowym może zmienić klub.
Barcelona maszyną do strzelania goli! Czy ktokolwiek jest w stanie ją zatrzymać? [WIDEO]
43 gole w pierwszych 10 meczach sezonu 2026/27! To najlepszy wynik w historii FC Barcelony na tym etapie rozgrywek. Co stoi za fenomenalną skutecznością Katalończyków? Analizuje specjalista od hiszpańskiej piłki, Leszek Orłowski.
Mourinho wypalił: „Dlaczego Komitet zdecydował się ogłosić karę w takim momencie?”
Komitet Dyscyplinarny Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej wymierzył Viniciusowi Juniorowi karę czterech meczów zawieszenia za pociągnięcie rywala za włosy i agresywne zachowanie względem arbitra podczas spotkania z Villarrealem. Jose Mourinho jest wściekły z powodu momentu ogłoszenia tej decyzji.