Barcelona bardzo szybko odpowiedziała Atletico Madryt i także wygrała swój ligowy mecz. Podopieczni Gerardo Martino pokonali na Camp Nou najsłabszy w stawce Real Betis (3:1).
Wynik już po kwadransie otworzył Leo Messi, który pewnie wykorzystał rzut karny. Gospodarze nie rzucali swoją grą na kolana, natomiast Betis walczył jak o życie, co przecież nie jest dalekie od prawdy i także miał okazje do zdobycia bramki.
W 67. minucie wydawało się jednak, że jest już po zawodach. W dobrej sytuacji znalazł się Alexis Sanchez, który zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się jeszcze od Jordiego Figuerasa i wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza rywali.
Betis nie złożył jednak broni i bardzo szybko strzelił gola kontaktowego. W pole karne Barcelony wpadł Ruben Castro, który mimo asysty kilku rywali posłał piłkę do siatki. Jose Pinto próbował bronić, ale nie miał większych szans.
Ostatecznie więcej asów w rękawie miał tego dnia Martino. Kilka minut przed końcem gospodarze otrzymali od sędziego kolejnego karnego i po raz kolejny do piłki podszedł Messi. Tym razem reprezentant Argentyny został zatrzymany przed bramkarza rywali, ale przy dobitce poradził sobie bez większych problemów.
Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe
Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.
Obrońca Realu wraca do pełni sprawności. Wkrótce ponownie będzie mógł pojawić się na boisku
Eder Militao stracił mistrzostwa świata i początek nowego sezonu z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Wszystko wskazuje na to, że absencja Brazylijczyka niebawem dobiegnie końca.