Atletico Madryt wygrało przed własną publicznością z Vilarrealem 1:0, co oznacza, że zespół prowadzony przez Diego Simeone po 32 kolejkach hiszpańskiej Primera Division wciąż będzie przewodził w tabeli.
Rojiblancos wciąż liczą się w walce na dwóch frontach. W ostatnim meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów zespół z Madrytu zremisował na Camp Nou z Barceloną 1:1, co stawia ich w lepszej sytuacji przed rewanżem.
W lidze Atletico również spisuje się znakomicie. – Do końca sezonu jeszcze siedem meczów w Primera Division. Musimy je traktować, jak siedem finałów, począwszy od spotkania z Vilarrealem – mówił przed spotkaniem Diego Simeone.
W kadrze madrytczyków zabrakło kontuzjowanego Diego Costy, który walczy, by wykurować się na najbliższe spotkanie z Barceloną. Pod nieobecność Brazylijczyka z hiszpańskim paszportem, odpowiedzialność za zdobycie bramki wziął na siebie Raul Garcia.
27-letni zawodnik strzelił jedynego gola w tym spotkaniu. Garcia bardzo sprytnie zachował się po dośrodkowaniu Koke z rzutu rożnego – delikatnie odepchnął Mario Gaspara i głową skierował futbolówkę do bramki.
W drugiej części gospodarze kontrolowali przebieg gry i dowieźli zwycięstwo do końca. Atletico po raz kolejny pokazało, że potrafi grać pragmatycznie. To dziewiąty mecz w tym sezonie, w którym Los Colchoneros zwyciężają tylko jedną bramką.
Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe
Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.
Obrońca Realu wraca do pełni sprawności. Wkrótce ponownie będzie mógł pojawić się na boisku
Eder Militao stracił mistrzostwa świata i początek nowego sezonu z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Wszystko wskazuje na to, że absencja Brazylijczyka niebawem dobiegnie końca.