Arsenal stracił punkty. Lekkomyślność Rice’a słono go kosztowała
Arsenal zremisował z Brighton. Szansę na zwycięstwo mocno ograniczyła mu czerwona kartka, którą obejrzał Declan Rice.
Anglik słynie z dojrzałości, opanowania, rozwagi, klasy. Dziś mu tego jednak zabrakło. W 42. minucie dopuścił się faulu, wycenionego przez sędziego na żółty kartonik. W 49. odkopnął piłkę przed rzutem wolnym rywala, za co arbiter wlepił mu drugie żółtko, a w konsekwencji czerwień.
Rice skazał kolegów na rozegranie połowy meczu w osłabieniu. Krótko po jego zejściu z boiska Kanonierzy stracili gola i prowadzenie. Joao Pedro dobił futbolówkę po strzale Yankuby Minteha. Wyrównał wynik, otworzony w pierwszej połowie przez Kaia Havertza, który popisał się lobem po dograniu Bukayo Saki.
Mimo konieczności radzenia sobie w dziesiątkę Arsenal nie poniósł porażki. W kontekście zmagań o tytuł mistrzowski bardziej jednak stracił dwa punkty niż zyskał jeden.
Brighton kontynuuje udane wejście w sezon. Po trzech spotkaniach jest niepokonany i ma w dorobku siedem oczek. Tyle samo, co Kanonierzy. (MS)
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.