Niespodzianka
na Roazhon Park! W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Europy Stade
Rennes przed własną publicznością wygrało 3:1 z Arsenalem.
Foto: Eddie Keogh/400mm.pl
Czwartkowy
mecz rozgrywany w Rennes rozpoczął się świetnie dla gości z
Londynu. Już w czwartej minucie prowadzenie Kanonierom dał Alex
Iwobi, który popisał się technicznym, dość niecodziennym, bo lekkim strzałem z bocznej linii pola karnego.
To
były jednak tylko miłe złego początki dla Arsenalu. W 41. minucie grecki stoper Sokratis sfaulował przed polem karnym Senegalczyk Ismailę Sarra, za
co obejrzał drugą tego wieczoru żółtą kartką. Goście stracili
więc zawodnika, a po chwili także gola – Benjamin Bourigeaud
skutecznie poprawił własną próbę z rzutu wolnego, potężnie
uderzając na bramkę strzeżoną przez Petra Cecha.
Po
przerwie gospodarze bezlitośnie wykorzystali fakt, że Kanonierzy
grali w dziesiątkę. Od 65. minuty Stade Rennes prowadziło po
samobójczym trafieniu Nacho Monreala. Hiszpański defensor pechowo
skierował piłkę do własnej bramki po zagraniu ze skrzydła
Mehdiego Zeffane.
Rezultat
meczu na 3:1 dla francuskiego zespołu ustalił w końcówce Sarr.
21-letni skrzydłowy celnie uderzył piłkę głową w polu karnym po
znakomitym dośrodkowaniu Jamesa Lea Silikiego.
Rewanż
w Londynie zostanie rozegrany w przyszły czwartek, 14 marca. Aby
awansować, Arsenal będzie musiał zwyciężyć co najmniej 2:0.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.