Władze Barcelony mają dwa tygodnie na zapłacenie 40 milionów funtów za gwiazdora Arsenalu, Cesca Fabregasa. Od kilku miesięcy Hiszpan zapowiada, że chce wrócić do swojego juniorskiego zespołu, jednak „Blaugrana” nie zgadza się na zaporową kwotę odstępnego.
– Arsenal nigdy nie chciał sprzedawać swojego kapitana, jednak jeśli Cesc chce wrócić do domu, nikt nie będzie stawać mu na drodze – twierdzi źródło związane z angielskim klubem. – Kanonierzy jednak muszą otrzymać za niego odpowiednią rekompensatę finansową. Obecna sytuacja nie jest zdrowa, nie tylko dla zawodnika, dlatego władze Arsenalu chcą ją jak najszybciej zakończyć. Zawsze byli w porządku wobec Fabregasa.
– Kanonierzy nie mają zamiaru czekać dłużej na to, czy Barcelona jest w stanie zapłacić, czy nie. Arsene Wenger chce przygotowywać się do sezonu i musi wiedzieć, czy Fabregas będzie do dyspozycji- dodaje źródło.
Barcelona dotychczas zaproponowała za Fabregasa 31,6 milionów funtów. – Ta cena jest stanowczo zbyt niska, dlatego ofertę natychmiast odrzucono – twierdzi źródło.
Za nami początek Premier League. Kto zaliczył największy over i underperformance?
Za nami pierwsze pięć serii gier w angielskiej ekstraklasy. Na ten moment w tabeli przoduje Manchester City, a zaraz za nim znajduje się mistrz Anglii, Arsenal. Natomiast kto według Opty zaliczył największy over i underperformance?