Arkadiusz Milik polował na hat-tricka we wczorajszym meczu z Qarabagiem w 1/16 finału Ligi Konferencji. Trener Sampaoli podjął decyzję o jego zmianie w 68. minucie, co wyraźnie nie spodobało się polskiemu napastnikowi.
Arkadiusz Milik nie krył rozgoryczenia po wczorajszej zmianie. (fot. Reuters)
Arkadiusz Milik był jedną z czołowych postaci Marsylii w meczu 1/16 finału LK przeciwko Qarabagowi. Polak dwukrotnie trafił do siatki w ostatnich minutach pierwszej połowy spotkania na Stadio Velodrome.
W drugiej części spotkania polski zawodnik miał ciąg na bramkę przeciwnika i wyraźnie szukał trzeciego trafienia do skompletowania klasycznego hat-tricka. Jorge Sampaoli zaskoczył i w 68. minucie ściągnął Milik z boiska, wprowadzając w jego miejsce Dimitri Payeta.
Decyzja szkoleniowca wyraźnie nie spodobała się Milikowi, który tuż po zmianie kopnął butelkę znajdującą się przy ławce rezerwowych.
To nie pierwsza, zaskakująca decyzja argentyńskiego trenera względem polskiego zawodnika. Kilkanaście dni temu Milik zanotował hat-tricka w meczu ligowym przeciwko Angers. Sampaoli w następnej kolejce Ligue 1 umieścił polskiego napastnika na ławce rezerwowych. Arkadiusz wówczas wszedł na boisko w drugiej części spotkania i trafił jednego gola.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.