W jednym z najciekawszych spotkań siódmej kolejki I ligi GKS Bełchatów podejmował GKS Katowice. Obydwie drużyny podzieliły się punktami.
Początek sezonu był lepszy w wykonaniu bełchatowskiego klubu, który miał na swoim koncie dziesięć punktów przy zaledwie sześciu „oczkach” GKS-u Katowice.
Już w dziesiątej minucie meczu z boiska wyrzucony został Adrian Jurkowski, a po chwili gola dla gospodarzy strzelił Seweryn Michalski.
Prowadzenie bełchatowskiego zespołu utrzymywało się przez długi czas, ale końcówka należała do gości. W 78. minucie wyrównał Filip Burkhardt, natomiast kilka minut później Łukasz Pielorz zapewnił przyjezdnym komplet punktów.
W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę obejrzał Grzegorz Goncerz i GKS Katowice kończył spotkanie w dziewiątkę.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.