Alfabet ekstraklasy 2014-15. Co przyniesie nowy sezon?
Jaka jest T-Mobile Ekstraklasa, każdy widzi. Narzekamy, wyśmiewamy, ale i tak czekamy z wytęsknieniem na kolejny sezon. Zapowiedź sezonu 2014-15 litera po literze.
MICHAŁ CZECHOWICZ
Awans. Do fazy grupowej europejskich pucharów, czyli cel być albo nie być w drodze do dopięcia budżetu (i nie tylko!) na nadchodzący sezon dla części przedstawicieli T-ME w międzynarodowych rozgrywkach lub szansa na kasowe przyspieszenie i odskoczenie od rywali. To stała przedsezonowa śpiewka, ale prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski głośno zapowiedział, że udział w Lidze Europy do końca roku kalendarzowego jest celem minimum, aby w finansach nie powstała wyrwa możliwa do zasypania tylko cięciami w rezerwach przeznaczonych na sportowy rozwój klubu. Mistrzowie Polski sportowo w ubiegłym sezonie rozgrywek nie podbili, ale prawdopodobnie kwotą 12 milionów złotych premii od UEFA przewyższyli ostatni budżet zdobywcy Pucharu Polski Zawiszy Bydgoszcz. Trzeba pamiętać, że przez puste trybuny w meczu z Apollonem Limassol i zestaw rywali bez silnej europejskiej marki nie wycisnęli maksimum.
Beniaminki. W ostatnich sezonach dużo dawały rozgrywkom. Zawieszona przez Zawiszę na wysokości dwóch tytułów poprzeczka wydaje się niemożliwa do przeskoczenia, ale warto zadać pytanie o piłkarską jakość z Łęcznej i Bełchatowa. Górnik przywraca na piłkarską mapę Polski wschód kraju i po małej rewolucji transferowej, z potencjałem Polaków w składzie, w znakomitej większości z doświadczeniem w ekstraklasie, ale po przejściach, przypomina zespół z Bydgoszczy sprzed roku z wyłączeniem liczby i jakości obcokrajowców, którzy we wspomnianym przypadku zrobili ogromną różnicę. Wynik będzie testem trenera Jurija Szatałowa. Wydawało się, że kilka lat temu z Polonią Bytom zrobił sobie tak dobrą reklamę w najwyższej klasie rozgrywkowej, że nie da się wysadzić z karuzeli na tym poziomie, ale z przygody z Cracovią wyszedł połamany. Zdaniem prezesa Zawiszy Radosława Osucha to właśnie ten szkoleniowiec stał za awansem zespołu do ekstraklasy dzięki przygotowaniu fizycznemu, a Ryszard Tarasiewicz miał tylko dopełnić dzieła.
(…)
Hajto Tomasz. W naszym alfabecie symbol odejścia w T-ME od polskiej myśli szkoleniowej. Były reprezentant Polski i piłkarz klubów Bundesligi to postać nietuzinkowa; w Jagiellonii Białystok obiecująco wystartował do kariery szkoleniowej. Giełda jest pełna nazwisk, nie wyłączając byłego selekcjonera Waldemara Fornalika czy doświadczonego Macieja Skorży, ale większym zaufaniem cieszą się ostatnio obcokrajowcy i trudno uwierzyć, że największym problemem związanym z Polakami są pieniądze. Dodatkowo ekspresowa ewakuacja Ricardo Moniza z Lechii Gdańsk do TSV 1860 Monachium czy zamiana Korony Kielce na trzecioligowe Alicante przez trenera Pachetę udowadniają, że ten kierunek nie zawsze jest słuszny. Utrudnia też promocję młodych szkoleniowców. Przypadek Roberta Podolińskiego i promocji z Dolcanu Ząbki do Cracovii jest w najnowszej historii odosobniony.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.
Mecze dzisiaj w TV. Liverpool – Arsenal, Juventus – Napoli i wielkie hity! Gdzie oglądać 1.11.2026?
Mecze dzisiaj w TV zapowiadają się wyjątkowo interesująco. W niedzielę, 1 listopada, kibice zobaczą między innymi starcie Liverpoolu z Arsenalem, Juventus z Napoli oraz wielkie argentyńskie Superclasico, czyli Boca Juniors – River Plate. Sprawdź, gdzie oglądać niedzielne transmisje piłkarskie.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.