Afimico Pululu odrzucił ten kierunek! Tam na pewno nie trafi
Gwiazda Jagiellonii Białystok niemalże na pewno opuści Dumę Podlasiu po zakończeniu sezonu. Natomiast już za kilka dni Kongijczyk będzie mógł negocjować warunki kontraktu z potencjalnym pracodawcą.
Gdy 26-latek latem 2023 roku trafiał do stolicy Podlasia, nikt nie podejrzewał, że Pululu może napisać tak wspaniałą historię w żółto-czerwonych barwach. Zdecydowanie Kongijczyk wpisał się w grono najlepszych napastników w całej historii Jagiellonii.
Jednak wszystko co dobre, kiedyś musi się skończyć. Wydaje się, że najbliższe pół roku, to już końcowy akt Pululu w ekipie Adriana Siemieńca. Chociaż według informacji Piotra Koźmińskiego z „goal.pl”, dwa kierunki 26-latek już odrzucił.
Chodzi o egipskie Al-Ahly oraz chiński Tianjin Jinmen Tiger. Zdaniem dziennikarza napastnik Jagi chce zostać w Europie, co nie wyklucza transferu do Widzewa Łódź. Czerwono-biało-czerwoni wyrastają na faworyta w wyścigu o podpis 26-latka od sezonu 26-27.
Podziałem punktów zakończył się mecz 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Cracovią a stołeczną Legią. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Górnik Zabrze jest liderem, za jego plecami znajdują się Legia Warszawa i Lech Poznań, a w strefie spadkowej Radomiak, Śląsk Wrocław oraz Raków Częstochowa. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich meczach.
Legia wciąż niepokonana, choć znów remisująca! Pasy postawiły się przy Kałuży
Warszawska Legia podzieliła się punktami w wyjazdowym meczu 11. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy przeciwko Cracovii. O wyniku zadecydowały bramki zdobyte w pierwszej części spotkania.
Drugi gol Nordasa w Ekstraklasie! W ten sposób Cracovia wyrównała stan rywalizacji w meczu z Legią [WIDEO]
Legia Warszawa jako pierwsza wyszła na prowadzenie w spotkaniu z Cracovią, ale Pasom udało się wyrównać jeszcze przed końcem pierwszej połowy. Uczynił to Lasse Nordas, popisując się świetnym uderzeniem zza szesnastki.
Sevcik uderzył z dystansu, Madejski był blisko. Legia wyszła na prowadzenie z Cracovią
Legia Warszawa wyszła na prowadzenie w 26. minucie meczu z Cracovią. Michal Sevcik znalazł sobie przestrzeń do uderzenia z dystansu i trafił po rękach Sebastiana Madejskiego.