Tymoteusz Puchacz rozegrał 90 minut w klubie. Pierwszy raz od wyjazdu zagranicę.
Tymoteusz Puchacz rozegrał 90 minut. Wreszcie. Poprzednim razem reprezentant Polski był obecny na boisku od początku do końca meczu w rozgrywkach klubowych w połowie maja 2021 roku, gdy jeszcze reprezentował barwy poznańskiego Lecha.
Potem nastąpił transfer do Unionu Berlin, w którym permanentnie siedział na ławce rezerwowych, a podnosił się z niej – i to w niepełnym wymiarze czasowym – tylko przy okazji mało znaczących spotkań Ligi Konferencji Europy.
Dopiero wypożyczenie do Trabzonsporu sprawiło, że pierwszy raz od wyjazdu zagranicę Puchacz może liczyć na regularne występy w klubie. Debiut zaliczył tydzień temu, zaś dzisiaj wyszedł w pierwszym składzie.
Polak może być z siebie umiarkowanie zadowolony. Był bowiem pewnym punktem na lewej obronie, a dodatkowo jego Trabzonspor pokonał 2:1 w prestiżowej rywalizacji Galatasaray i tym samym umocnił się na fotelu lidera tureckiej ekstraklasy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.