W niedzielne popołudnie polskie media obiegła wiadomość o transferze Pawła Dawidowicza do Benfiki Lizbona. Piłkarz Lechii Gdańsk faktycznie udał się do Portugalii na testy medyczne i dopełnienie formalności, ale kwota jaką podawano przy okazji całej sytuacji była wyjęta z kapelusza.
Transfer jak najbardziej, ale nie za pięć milionów
„Przegląd Sportowy” doniósł, że w grę miała wchodzić kwota rzędu 5 milionów euro! Bardzo szybko te rewelacje zdementował dyrektor sportowy Lechii Andrzej Juskowiak. – Za pięć milionów bardzo chętnie sprzedalibyśmy tak młodego zawodnika, ale w tej chwili uzyskanie takiej kwoty jest po prostu niemożliwe – wyznał podczas rozmowy z Radiem Gdańsk.
– Przecież Paweł dopiero kilka miesięcy gra w pierwszym zespole Lechii. Poza tym Portugalczycy, choć dysponują dużym budżetem, to też skrupulatnie liczą pieniądze. Na pewno jednak jesteśmy blisko tego transferu – dodał Juskowiak.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że Lechia zarobi na sprzedaży Dawidowicza około dwóch milionów euro + bonusy za przyszłe występy piłkarza w barwach Benfiki.
Piłkarz Wisły obserwowany przez angielski klub. Skauci byli w Krakowie
Newcastle United ma interesować się Jakubem Krzyżanowskim. Lewy obrońca był obserwowany przez przedstawicieli zespołu Premier League podczas meczu z Rakowem.
Szwarga po porażce z Wisłą. ,,Jako drużyna zrobiliśmy krok do przodu”
Dawid Szwarga, w programie ,,Liga+Extra'' na antenie Canal + Sport, podsumowywał przegrane spotkanie w Krakowie. Szkoleniowiec mówił również, co zdecydowało o jego powrocie do Rakowa.
Wisła Kraków pokonała Raków Częstochowa w spotkaniu rozgrywanym w ramach 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego starcia!