Tomasz Hajto rozstał się niedawno z GKS-em Tychy. Trenerowi nie udało się utrzymać drużyny na zapleczu Ekstraklasy i dlatego podziękowano mu za współpracę. Wokół tego, ile sam zainteresowany zarobił na zerwaniu umowy, pojawiło się sporo spekulacji.
Ile Hajto zarobił na rozwiązaniu umowy z GKS-em? (foto: Ł.Skwiot)
Jedni mówili, że w grę wchodzi kwota rzędu 800 tysięcy złotych, a inni donosili nawet o 2 lub 3 milionach. Bardzo stanowczo na te doniesienia zareagował prezydent Tychów, Andrzej Dziuba. Podczas rozmowy z katowickim „SPORTEM” przyznał on, że Hajto otrzymał odprawę w wysokości pięciu miesięcznych pensji.
– Mogę zapewnić, że absolutnie nieprawdziwa jest informacja, że Hajto dostał z klubu trzymilionową odprawę – zaprzeczył Dziuba.
– Dostał pięciomiesięczne wynagrodzenie, a wcześniej umowa podpisana została na trzy lata, ponieważ w pierwszym okresie mieliśmy się utrzymać w pierwszej lidze, a potem w dwa lata postarać się awansować do elity. Stąd docelowo trzyletni kontrakt Hajty. Facet był ambitny, zapalony, niestety, nic z tego nie wyszło – dodał.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.