Trenerzy Lecha i Zagłębia w różny sposób wypowiadali się o wykorzystaniu systemu VAR w sobotnim spotkaniu (1:1).
Po wszystkim wydaje się, że remis jest sprawiedliwy, ale ponownie dostajemy śliskiego karnego przeciwko sobie i dodatkowo zabierają nam jedenastkę po interwencji VAR-u. Dokładając do tego sytuację z poprzedniego meczu z Robertem Gumnym to można powiedzieć, ze obecnie więcej jest kontrowersji związanych z VAR-em niż sprawiedliwości – powiedział szkoleniowiec Lecha, Dariusz Żuraw. Jednocześnie żałował on, że jego podopiecznym nie udało się strzelić na 2:0, bo ta bramka „zamknęłaby mecz”.
Ben van Dael z kolei pochwalił przeciwnika, który w pierwszej połowie dobrze wykorzystywał miejsce, które Zagłębie mu zostawiało. Zdaniem Holendra Zagłębie za wolno rozgrywało piłkę, ale po przerwie wyglądało to już lepiej.
– Prosiliśmy piłkarzy o to (po przerwie – przyp. red.), żeby włożyli więcej energii w grę, ale jeżeli od razu traci się bramkę po błędach w obronie to jest to bardzo trudne. Po tej bramce mieliśmy kilka razy szczęście oraz sprawiedliwość m.in. po interwencji VAR-u – powiedział van Dael, który jednak do końca nie był w stanie określić, czy Zagłębie wygrało jeden punkt, czy przegrało dwa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.