Zakończyła się pewna epoka w historii niemieckiego futbolu. Wtorkowy mecz z Anglią był ostatnim dla Joachima Loewa w roli selekcjonera reprezentacji narodowej.
Zmiana warty w sztabie trenerskim reprezentacji Niemiec (fot. Grzegorz Wajda)
Prowadzony przez Loewa zespół przegrał na Wembley (0:2) i zakończył swój udział w mistrzostwach Europy na etapie 1/8 finału. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, który kładzie się cieniem na pięknym rozdziale zapisanym przez 61-letniego szkoleniowca.
Joachim Loew swoją współprace z reprezentacją zaczął w 2004 roku, pełniąc przez dwa lata funkcję asystenta Juergena Klinsmanna. Po mistrzostwach świata w 2006 roku federacja powierzyła mu już misję samodzielnego prowadzania kadry, która osiem lat później została zwieńczona złotem mundialu w Brazylii.
Oprócz tego Niemcy regularnie meldowali się w strefie medalowej wielkich turniejów, jednak już od dłuższego czasu było widać, że formuła wzajemnej współpracy się wyczerpuje. Drużyna Loewa na mistrzostwach świata nie wyszła z grupy, a i EURO 2020 zakończyło się dla nich klęską.
Selekcjoner już przed turniejem ogłosił, że żegna się z posadą i jak się okazało, zabrakło mu dwóch spotkań, by dobić do granicy 200.
Bilans Joachima Loewa w reprezentacji Niemiec zatrzymał się na 198 meczach. W tym czasie udało mu się wystąpić w siedmiu wielkich imprezach. Jego drużyna odniosła 125 zwycięstwa, 39 spotkań zremisowała i 34 przegrała. Jeśli zaś chodzi o bramki, to Niemcy za Loewa zdobyli ich 473, tracąc zaledwie 205.
Nowym opiekunem zespołu narodowego naszych zachodnich sąsiadów zostanie Hansi Flick, były trener Bayernu Monachium, który miał już okazję pracować z reprezentacją.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.