Władze poinformowały, że po długiej chorobie zmarł dyrektor Danny Fiszman. 66-latek długo zmagał się chorobą.
Fiszman, który zbił fortunę na sprzedaży diamentów, zajął miejsce w zarządzie klubu w 1992 roku i odegrał jedną z głównych ról w procesie przeniesienia klubu z Highbury na Emirates Stadium. Ostatnio sprzedał swoje 16% udziałów w klubie Stanowi Kroenke.
– To był wizjoner, dżentelmen i prawdziwy fan Arsenalu. Jesteśmy głęboko zasmuceni z powodu utraty naszego drogiego przyjaciela Danny’ego. Jego głos, mądrość i obecność w klubie, który tak mocno kochał, będzie czymś, co będzie nam bardzo brakowało – powiedział prezes Peter Hill-Wood. – Arsenal będzie zawsze wdzięczny za jego nieocenioną dalekowzroczność i wkład w przeniesienie się na nowy stadion. Nasze myśli są teraz z żoną Danny’ego, Sally, jego rodziną i przyjaciółmi. Straciliśmy ukochanego męża, ojca, dziadka i przyjaciela – dodał szef „Kanonierów”.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.