Zirytowany Piszczek po Urugwaju: Musimy to w końcu zrozumieć!
Środowa potyczka polsko – urugwajska boleśnie pokazała, jak wielka odległość dzieli nas od zespołu, który niedawno wygrywał mistrzostwa Ameryki Południowej i zajmował czwarte miejsce na mundialu w RPA. Przegraliśmy 1:3, a momentami można było odnieść wrażenie, że nasza drużyna odstawała od rywali o kilka długości.
Największą różnicę widać było w momencie, gdy do piłki dochodziły największe gwiazdy Celeste – Luis Suarez oraz Edinson Cavani. Piłkarz Liverpool FC kilkakrotnie zakręcił naszą defensywą, dzięki czemu wziął udzał we wszystkich sytuacjach przynoszących gościom gole. Kilka zagrań – dwukrotne ośmieszenie Glika, ogrywanie dwójki naszych stoperów jednym zwodem – było absolutnie najwyższych lotów.
Mimo słabej – nie ma co tego ukrywać – postawy polskiej defensywy, linii defensywnej polskiej kadry bronił po meczu Łukasz Piszczek. Obrońca Borussii Dortmund zirytował się w momencie, gdy w strefie mieszanej usłyszał pytanie o słabą grę polskiej pierwszej linii.
– Nie był to dobry mecz w wykonaniu nie tylko naszej defensywy, ale całego zespołu. Musimy w końcu zrozumieć, że to cała drużyna broni, a nie tylko obrońcy. Nie możemy cały czas zwalać winy na zawodników występujących w linii defensywnej – mówił wyraźnie zirytowany Piszczek.
– Nie mieliśmy wiele do powiedzenia. Urugwaj pokazał, że są klasową drużyną, a my musimy dalej pracować – dodał obrońca reprezentacji Polski.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.