Bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie odniosła dzisiaj Arka Gdynia. Jacek Zieliński nie ukrywał ogromnej ulgi.
– Wielki kamień spadł nam z serca, gdy w końcówce po analizie VAR sędzia uznał bramkę. Mówiłem zawodnikom, że czeka na ciężkie spotkanie. Cieszę się z tego, że chłopcy zrealizowali to, co sobie założyliśmy, jeśli chodzi o prowadzenie gry. Grając z przewagą jednego zawodnika nie wdaliśmy się w bijatykę tylko cierpliwie graliśmy swoje. Próbowaliśmy „ugryźć” Zagłębie, ale piłka długo nie chciała wpaść do siatki. Rzadko się zdarzają mecze, gdy zespół oddaje 35 strzałów, w tym 15 celnych. Tak dzisiaj „rozgrzaliśmy” Kudłę, że wyczyniał cuda w bramce – zaznaczył Zieliński.
– Mamy 3 punkty. Ciężko wywalczone, ale to sprawia, że tym lepiej one smakują. Teraz możemy przyglądać się ze spokojem jutrzejszym meczom. Walka trwa jednak dalej, przed nami kolejny mecz. Tak jak mówiłem na konferencji przed meczem, mamy „drugi półfinał” w poniedziałek z Wisłą. Chcielibyśmy to rozstrzygnąć już w tym dniu, dlatego będziemy się przygotowywać jak najlepiej do tego meczu – skwitował trener Arki.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.